Nieuczciwe praktyki pozycjonerskie czyli jak wykończyć konkurencje?
Ostatnimi czasy wielu "pseudopozycjonerów" nie może prześcignąć w wynikach wyszukiwania swoich konkurentów. Nasi przeciwnicy posiadają x razy więcej linków, o kilka lat starszą domenę z ciągłością w Webarchive. Dochodzi do sytuacji gdy pseudopozycjoner dostaje zlecenie: top1 na średnio trudną frazę. Niestety na pierwszym miejscu mamy stronę dajmy na to kilka miesięcy w Google ale bardzo dobrze podlinkowaną. Dochodzimy do drugiego miejsca w serpach. I co dalej? Postanawia on zastosować praktyki sprzeczne z zachowaniem ogółu pozycjonerów. Zamiast linkować swoją stronę decyduje się dowalić 30linków na fraze i jeszcze np. 10000 pkt z rotacji. Domena leci w dół a pseudopozycjoner czuje satysfakcje z tego co uczynił? Jednak nie udowodnił tutaj swoich umiejętności a jedynie swą amatorszczyznę. Czy ogół pozycjonerów toleruje tego typu zachowania? Bez wątpienia nie! Każdy stawia po to zaplecze aby w uczciwy sposób je wykorzystać (poprzez umieszczanie bezpośrednie linków czy też wpinanie punktów w systemy wymiany).
Podkreślam zaplecze nie jest po to by dobijać konkurencję! Nie rób drugiemu co Tobie niemiłe bo ktoś może uraczyć cię tym samym..